Dziwne nowości kosmetyczne

Producenci kosmetyków zdają się ścigać w pomysłach na składniki, których dobroczynne właściwości staną się remedium na dolegliwości. Po aloesach, roślinach z najdalszych i najdzikszych zakątków świata, po skałach mineralnych, po glinkach przyszedł czas na… śluz ślimaka.

Podobno kosmetyki ze śluzu ślimaka stosowali już starożytni Grecy, gdyż zaobserwowali, że dzięki temu rany regenerują się szybciej, a skóra staje się gładka. Właściwości śluzu – łagodzące, przeciwzapalne, ochronne, złuszczające, przeciwzmarszczkowe – wykorzystywane są także we współczesnych kosmetykach m.in. kremach, serum pod oczy. Do produkcji śluzu wykorzystuje się ślimaki śródziemnomorskie hodowane w warunkach sanitarnych.

Kosmetyki ze śluzem ślimaka szybko stały się bardzo popularne i są produkowane na skalę światową. Bardziej rodzime – bo zawierające w swoim składzie składnik rosnący na terenie kraju – kosmetyki z dziegciem brzozowym są doskonałym rozwiązaniem dla osób zmagających się z łuszczycą czy łojotokiem. Dziegieć, stosowany dawniej jako lek, jest również produkowany na skalę masową. Brunatna i lepka ciecz pozyskiwana w procesie destylacji kory brzozowej ma właściwości przeciwzapalne, przeciwgrzybicze, przeciwświądowe i sprawdza się w walce z pasożytami. Dzięki tym właściwościom jest cenionym składnikiem mydeł, szamponów, lotionów i balsamów.

Dodaj komentarz

Twój email nie zostanie nigdy opublikowany, ani udostępniony. Pola obowiązkowe oznaczono *

XHTML: Możesz używać następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>